Jan

Jestem wędkarzem z długim stażem – zacząłem łowić ryby w wieku 14 lat, łowiłem karpie jak jeszcze nie było to popularne i nie było jeszcze metody włosowej. Przeszedłem długą drogę od bambusa i leszczyny poprzez ruskie teleskopy aż do najnowocześniejszych wędek i uważam, że sprzęt nie jest aż tak istotny.

Oprócz łowienia karpi czasami wybieram się na łowienie dużych kleni, brzan a przede wszystkim okazowych płoci, które uważam za jedne z najtrudniejszych ryb do łowienia.

Karpiowanie jest dla mnie pasją i sztuką, chociaż wędkuję już wiele lat i mam sprawdzone sposoby i metody, to na każdej zasiadce chcę się nauczyć czegoś nowego i dążę cały czas do rozwoju.

Mój największy karp ważył 29,6 kg, a największy amur miał 19,5 kg.

Łowię na różnych łowiskach, ale najbardziej lubię dzikie, naturalne wody, mało zepsute przez człowieka, uwielbiam łowić na rzece Odra. Preferuję łowienie z rzutu. Elektronikę w wędkarstwie stosuję bardzo rzadko, bo uważam, że często ogłupia, a przede wszystkim ogranicza rozwój.

Kilka razy w roku startuję w zawodach. Brałem udział w małych zawodach na kilka drużyn, poprzez zawody PZW jak Mistrzostwa Koła, Mistrzostwa Okręgu czy Mistrzostwa Polski, do dużych zawodów jak Rzutowy Puchar Europy EPBC czy Carp Tech Casting Cup.