Patrycja
„Uczeń przerósł Mistrza”
Moją wędkarską drogę zaczęłam u boku Michała, który krok po kroku wprowadzał mnie w świat karpiowania: od pierwszych zestawów, przez zrozumienie wody i zachowań ryb, aż po świadome nęcenie i dopracowanie detali, które często robią największą różnicę. Z czasem wędkarstwo przestało być tylko wspólnym hobby — stało się moją prawdziwą pasją, stylem spędzania czasu i czymś, co daje mi ogromną satysfakcję.
Co najbardziej kocham w karpiowaniu ? W karpiowaniu urzeka mnie nie tylko samo łowienie, ale cała otoczka, która towarzyszy każdemu wyjazdowi. Uwielbiam planowanie wyjazdów, biwakowanie, poranki nad wodą i ten wyjątkowy spokój, którego nie da się podrobić — zwłaszcza kiedy jesteśmy w plenerze i wszystko zwalnia do rytmu natury.
Rekordy życiowe
- Amur: 21,200 kg
- Karp: 25,225 kg
Moją ulubioną wodą jest…? Tego tu nie zdradzę, bo dzięki nowo nawiązanej przyjaźni w 2025 roku, zostałam oczarowana pewną słowacką wodą i na tą chwilę przepadłam dla niej.
A metodą którą najbardziej lubię jest oczywiście wywózka pontonem.
Równie mocno lubię rywalizację: adrenalina na zawodach, presja czasu, strategia i emocje to coś, co potrafi wciągnąć bez reszty. W 2024 roku zwyciężyliśmy eliminajcje do WCC. Byliśmy na World Carp Classic na pięknym Lac de Madine, uczestniczymy razem z Michałem i najczęściej Jackiem w wielu dużych zawodach.
Na tą chwilę sama sobie zazdroszczę takiego wędkarskiego życia 🙂