Michał
Wędkuję i robię zanęty od dziecka, a karpiowanie pochłonęło mnie całkowicie w 2014 roku. Od tamtej pory powstawały moje pierwsze kulki proteinowe, a produkty które są w ofercie to efekt wiedzy i doświadczenia zdobytego w tym okresie.
Wędkuję i robię zanęty od dziecka, a karpiowanie pochłonęło mnie całkowicie w 2014 roku. Od tamtej pory powstawały moje pierwsze kulki proteinowe, a produkty które są w ofercie to efekt wiedzy i doświadczenia zdobytego w tym okresie.
Moją wędkarską drogę zaczęłam u boku Michała, który krok po kroku wprowadzał mnie w świat karpiowania: od pierwszych zestawów, przez zrozumienie wody i zachowań ryb, aż po świadome nęcenie i dopracowanie detali, które często robią największą różnicę. Z czasem wędkarstwo przestało być tylko wspólnym hobby — stało się moją prawdziwą pasją, stylem spędzania czasu i czymś, co daje mi ogromną satysfakcję.
Nazywam się Jacek i od lat łowię ryby. Uczestniczyłem w wielu zawodach — dwukrotnie brałem udział w World Carp Classic i wielokrotnie startowałem w zawodach PCM. Łowię rzutowo i z pontonu. Uwielbiam metodę Zig Rig. Na zasiadkach stale obserwuję wodę, poszukując oznak żerowania — cierpliwość i czujność to mój klucz do sukcesu. Jestem maniakiem wędkarstwa i każdą wolną chwilę spędzam nad wodą. Łowię zarówno na wodach sekcyjnych, jak i na dużych zaporówkach.
Wędkarz z wieloletnim stażem, który pasję do kija rozwija od najmłodszych lat. Choć jego przygoda z wodą zaczęła się dawno temu, od prawie trzech dekad pozostaje wierny swojej największej pasji: łowieniu karpi.
Cześć! Od najmłodszych lat mam kontakt z wodą i rybami, a wszystko zaczęło się dzięki tacie. Co weekend zabierał mnie na pobliskie stawy sekcyjne, gdzie można było wykupić wędkowanie na jedną wędkę. To właśnie tam narodziła się moja pasja do łowienia i chłonąłem każdy aspekt tej sztuki.
Jestem wędkarzem z długim stażem – zacząłem łowić ryby w wieku 14 lat, łowiłem karpie jak jeszcze nie było to popularne i nie było jeszcze metody włosowej. Przeszedłem długą drogę od bambusa i leszczyny poprzez ruskie teleskopy aż do najnowocześniejszych wędek i uważam, że sprzęt nie jest aż tak istotny.
Cześć moja przygoda z wędkarstwem zaczeła się w wieku 3 lat gdzie z ojcem i dziadkiem spędzaliśmy na prawdę sporo czasu łowiąc na spławik , to oni zarazili mnie swoją pasją za co mogę tylko podziękować.
Uwielbiam długie zasiadki. Trzy tygodnie nad wodą? To nie wyzwanie – to przyjemność. Kocham wywózkę na dalekie dystanse, szukanie struktur, budowanie pola nęcenia i cierpliwe czekanie na efekt. To właśnie ten proces najbardziej mnie rajcuje.
Cześć nazywam sie Franek i łowię od 4 lat, pasją zaraził mnie mój wujek Bogdan który mnie wszystkiego nauczył i jest moim nauczycielem oraz mentorem. Co roku 2 razy w wakacje wyjeżdżamy razem na kilka dni na łowisko w celu doskonalenia moich umiejętności.
Wędkarstwo karpiowe wciągnęło mnie w 2005 roku. Wtedy zrozumiałem, że to nie hobby, lecz sens życia, w którym odnajduję siebie.
Największe z osiągnięć to czterokrotny start w finale Polish Carp Masters, w 2021 roku na Zbiorniku Dzierżno Duże zajęcie 4 miejsca oraz wygranie sektora. Byłem również organizatorem eliminacji do PCM.
Rozpocząłem przygodę z karpiowaniem w 2014 roku, a prawdziwy zryw nastąpił w 2016. Mój PB karpia to 31,5 kg (2024), a PB amura – 18,9 kg (2017). Ulubione łowisko to Gajdowe. Preferuję wywożenie zestawów z wykorzystaniem modelu RC.