Łukasz
Moja przygoda z karpiowaniem zaczęła się około cztery lata temu, dzięki serdecznemu koledze Szymonowi, który zaraził mnie pasją i pokazał, że karpiowanie to nie tylko wędkowanie, ale styl życia. Od tamtej pory spędzam nad wodą każdą wolną chwilę, doskonaląc techniki i szlifując cierpliwość. Najwierniejszą metodą, którą preferuję, jest wywózka z pontonu, bo lubię precyzyjnie położyć zestaw na dalekich dystansach.