Szymon

Wędkarstwem zaraził mnie tata i to dzięki niemu każdą wolną chwilę od dziecka spędzałem nad wodą. W wieku 16 lat odkryłem wędkarstwo karpiowe i to ono pochłonęło mnie w pełni. Połączenie wędkowania z biwakiem i obcowaniem z naturą to coś, w czym się zakochałem.

​Nie potrafię określić mojej ulubionej wody, bo każda, na którą się wybieram, ma w sobie coś niepowtarzalnego i magicznego. Ponton to mój drugi dom, a moment, kiedy na niego wsiadam, uwielbiam najbardziej.

​Mój największy karp złowiony do tej pory ważył 23 kg, a amur około 15 kg.

​Jeśli chodzi o zawody, to nigdy mnie do nich nie ciągnęło, jednak w 2025 roku, za namową serdecznego przyjaciela, wystartowaliśmy w eliminacjach do PCM, gdzie wygraliśmy sektor i bilet na tę imprezę. Sam start w Polish Carp Masters był czymś, co będę pamiętał długo i na pewno tam wrócę.

Prowadzę również social media pod nazwą Pokarpiowany.

​Do zobaczenia nad wodą!